Nietypowe, oryginalne, niespotykane a czasem dziwaczne. Kolorowe, duże i małe... Najpierw były wyłącznie F I L C O T W O R Y ... Ale tylko krowa nie zmienia zdania i teraz jest wszystko co wychodzi spod matczynych rąk... Zapraszam więc na MATCZYNE WSZELAKIE WYTWORY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stan niedostępny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stan niedostępny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 lutego 2011

Druga tura broszek, tym razem całkiem czarno-białe

SIĘ ROZESZŁY WSZYSTKIE....

Tym razem trzy broszeczki bez kolorów, dostojne, eleganckie i stonowane. Reszta jak zawsze: ręcznie filcowane i obszyte pięknymi kamieniami.





niedziela, 5 grudnia 2010

Mikołaj idzie do kogoś.....

Czasu zbytnio na candy mikołajkowe nie mam, no to wymyśliłam inną zabawę. Ano taką. Że trzy filcaki mikołaj jutro zaniesie do kogoś... Właściwie do trzech różnych ktosiów. I będzie to całkowita niespodzianka, bo osoby te się nie spodziewają na pewno :D Adresy wygrzebałam z wcześniejszych wymianek lub od osób, któ®e coś kupowały ode mnie.

Tak więc Ho Ho Ho! Mikołaju nieś prezenty...

----------------------------------

No i jeszcze broszka, której nie pokazywałam. Taka trochę figlarna i zabawna. Broszka, na której wyjątkowo dużo się dzieje i jest bardzo kolorowa.



czwartek, 25 listopada 2010

Brocha ulubiona ma

A skoro moja ulubiona, kolory musi mieć zwariowane..... No to ma: bordo i zielony, jeśli ktoś myśli, że nie pasuje, to się myli. Wygląda cudnie. Oczywiście, że broszka jest ręcznie filcowana. Cóż więcej dodać.... jeśli nikt się nie skusi ... będzie MOJA :)





Jednak nie będzie moja :D Będzie broszką numer dwa Kamili, broszkę numer jeden Kamila już nosi i chyba się podoba :)

PS. Nie jest tak cudownie jak wygląda. Matka jeszcze nie filcuje, wciąż pokazuje co ufilcowała gdy była jeszcze Matką Jednego. Teraz jako Matka dwojga co najwyżej ma czas by wrzucić fotki, w czasie gdy usypia syna. Na nic więcej MAtki jeszcze nie stać.... :(

sobota, 20 listopada 2010

Broszka prosta i elegancka

Broszka ta jest chyba największa z prezentowanych, ale też najmniej się na niej dzieje. Zdecydowanie dla miłośniczki prostych form i oszczędnej biżuterii. Dwie warstwy ręcznie filcowanej czesanki: ciepły delikatny beż i ciemna melanżowa szarość. Zaledwie cztery kamyczki i odrobina dofilcowanej c zesanki w kolorze pomarańczowym i bordo.



piątek, 19 listopada 2010

Broszka pierwsza - brązowo różowa

Niedostępna, trafiła do Kamili

To moje ostatnio ulubione połączenie zestawienie kolorystyczne.... bardzo modne w ubrankach niemowlęcych :) Ale broszka powstała w erze przed-niemowlęcej, więc proszę bez skojarzeń.
Broszka składa się z dwóch warstw ręcznie ufilcowanej wełny merynosa: ciemnego brązu i ciemnego mocnego różu. Z wierzchu udekorowana kamyczkami w kolorze różu i hematytowymi kulkami.

Kolory na zdjęciach są niestety przekłamane trochę, cóż słońca brak....Różowy w rzeczywistości jest znacznie ładniejszy


sobota, 16 października 2010

Skoro jesień - musi być też na brązowo...

" PAWIE OKO NA BRĄZOWO" (FMT55)- podobny do wszystkich innych "ok"- średnica około 7 cm (bez zawieszki) i grubość - wszystkich pięciu warstw filcu to ponad 3 cm grubości.
Każda warstwa filcu w innym kolorze ale wszystkie tonacjach jesiennych, czyli brązy są, pomarańcze i do tego orzechowy taki jakiś. Wierzch zdobią kamyczki w brązach i parę maleńkich kuleczek w kolorze srebra. Oczywiście jest to własnoręcznie filcowana czesanka z merynosa. Wisior ma również duży otwór - można go zawiesić na wszystkim, ale równie ładnie będzie wyglądał jako broszka.







--------------------------------------------

czwartek, 14 października 2010

I dla fanki zieleni coś mam....

Zarezerwowane dla KosimkArt

Jest jeszcze filcak " PAWIE OKO NA ZIELONO" (FMT54)- średnica też około 7 cm (oczywiście bez tej zawieszki) i gruby też - wszystkie pięć warstw filcu ma w sumie ponad 3 cm grubości.
Każda warstwa filcu w innym kolorze ale wszystkie w odcieniach zieleni aż po żółcie, przepraszam ale specjalistką od kolorów nie jestem i nie będę nawet próbować ich nazywać :). Wierzch zdobi zielony misz-masz z koralików i parę maleńkich kuleczek w kolorze srebra. Oczywiście jest to własnoręcznie filcowana czesanka z merynosa. Wisior ma również duży otwór - można go zawiesić na wszystkim, ale równie ładnie będzie wyglądał jako broszka.





-------------------------------

Jest jeszcze w brązach. A miała być w niebieskościach i fioletach.... ale jednego dnia przy znacznej pomocy syna mego złamały się 4 igły! I nie ma czym ich ufilcować. Ale igły zamówione, szansa więc na ukończenie mojej pawiej kolekcji jest.



środa, 13 października 2010

Trochę czerwieni może...

Tym razem " PAWIE OKO NA CZERWONO" (FMT53)- średnica tak około 7 cm (oczywiście bez tej zawieszki), za to gruby też - wszystkie pięć warstw filcu ma w sumie ponad 3 cm grubości.
Każda warstwa filcu w innym kolorze: malinowy, bordowy, różowy, czerwony i pomarańczowy, a wszystkie kolory intensywne i soczyste. Charakteru nadaje kółko z białych korali. Oczywiście jest to własnoręcznie filcowana czesanka z merynosa. Wisior ma również duży otwór - można go zawiesić na wszystkim, ale równie ładnie będzie wyglądał jako broszka.




środa, 6 października 2010

Całkiem nowy wisior - pawie oko w beżach

Nie ma już. Powędruje do SAFRIN, która to zresztą - ku mojej wielkiej radości - chyba kolekcjonuje moje wisiory :) Dzięki kobieto!!

Oto więc następny - tym razem " PAWIE OKO W BEŻACH" (FMT51)- bardzo podobny do poprzedniego, raczej mały - średnica tak maksymalnie 7 cm (oczywiście bez tej zawieszki), za to gruby też - wszystkie pięć warstw filcu ma w sumie około 3 cm grubości.
Każda warstwa filcu w innym kolorze: jest pudrowy róż, beż, są szarości i warstwa wierzchnia to taka zgaszona zieleń khaki zmieszana z szarym. Oczywiście jest to własnoręcznie filcowana czesanka z merynosa. Wisior ma również duży otwór - można go zawiesić na wszystkim, ale równie ładnie będzie wyglądał jako broszka.





A kuku.... niespodzianka

Nie ma już. Wzięty przez SAFRIN.

Mam was! Myślałyście, że nie będzie nowych filcotworów. Że Matce już tylko te gacie i gacie w głowie... A tu nie. Matka wstała dnia pewnego i poczuła, że musi bo się udusi. Zatem MAM. Coś całkiem nowego. Pamiętacie pawie oczka, jakie robiło się z kolorowego papieru na choinkę? No tak mi się z takim okiem kojarzy...

Oto więc on "SZARAWE PAWIE OKO" (FMT50)- nowy wisior, a w zasadzie wisiorek, bo raczej mały on - średnica tak maksymalnie 7 cm (oczywiście bez tej zawieszki), za to grubasek jest - wszystkie pięć warstw filcu ma w sumie ponad 3 cm grubości.
Każda warstwa w innym kolorze: od białego poprzez różne odcienie szarości. oczywiście jest tp własnoręcznie filcowana czesanka z merynosa. Wisior ma duuży otwór - można go zawiesić na wszystkim chyba, ale równie ładnie będzie wyglądał jako broszka. Jest więc uniwersalny bardzo :)







Dodam, że mam więcej takich :) I do tego w głowie parę... Żeby tylko zdążyć :)

wtorek, 7 września 2010

2 BROSZKI - KWIATY na wymianę jeszcze znalazłam

A jeszcze znalazłam coś, co oprócz ostatnich pięciu wisiorów wymienić mogę. Co nie dokończone w szufladzie leżało. Ano broszki-niby-kwiaty. Znaczy dokończone są tylko nie umocowane na zapince. Ale to nie kłopot. Każdą broszkę, można też na wisiorek przekształcić, bo mają otwór przygotowany. Broszki jak widać są dwie. Oto one:



---------------------------------------------------

PIERWSZA to JASPIS W BEŻACH. Kamień spory (Wielkość - 5,2 cm x 3,2 cm x 4 mm) i przepiękny. Udekorowany w ręcznie filcowane płatki w kolorach takich jak sam kamień: beżach, pudrowym różu i ecru.







---------------------------------------------------
NIEDOSTĘPNA - DLA RENI

DRUGA to AGAT W KOLORACH. Kamień również spory (Wielkość - 4,9 cm x 3,5 cm x 6 mm) i bardzo oryginalny. Udekorowany w ręcznie filcowane płatki w kolorach takich jak sam kamień: trochę brązów, rudości i zieleń.







---------------------------------------------------

Orientacyjny koszt materiałów i wykonania ok. 45zł.