Nietypowe, oryginalne, niespotykane a czasem dziwaczne. Kolorowe, duże i małe... Najpierw były wyłącznie F I L C O T W O R Y ... Ale tylko krowa nie zmienia zdania i teraz jest wszystko co wychodzi spod matczynych rąk... Zapraszam więc na MATCZYNE WSZELAKIE WYTWORY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą # nie-wiadomo-co. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą # nie-wiadomo-co. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 czerwca 2010

Komu Zieleni się chce....

Orientacyjny koszt wykonania i materiałów - ok. 70zł

Sama nie wiem, skąd u mnie te wielkie TWORY. Ja sama, jak i zapewne większość dziewczyn, nie lubię i nie noszę takich wielkoludów. Ale ilekroć zaczynam coś robić, z zmierzeniem że będzie takie niewielkie, w sam raz to wychodzi mi GIGANT. Tym większy, im mniejszą rzecz zamierzałam zrobić....

Tym razem wyszedł KWIAT. W trzech odcieniach zieleni: od szaro-zielonego na prawdę ciemnego, poprzez głęboki trawiasto zielony aż do niemalże żarówiastego wściekłego seledynu. Kształt kwiata-tulipana, dodatkowo zawieszony na trzech filcowych wężach - w tych samych kolorach co sam wisior. A do tego kamyczki - luźno porozrzucane, część biała lub biało-perłowa, a reszta w odcieniach zieleni. Wszystko to kamienie, ale nie chce mi się szukać jakie :D


Nie ma jeszcze zapięcia. Ale to specjalnie. Zapięcie się pojawi, jeśli ktoś będzie chciał go - wówczas dopasuję długość.







Cudak o nazwie "Zieleni mi się chce" (FMT47).

niedziela, 13 czerwca 2010

Agat w zielonej puchowej kołdrze...

Candy me kończy się już tuż tuż. Tylu komentarzy to ja się nie spodziewałam, nawet w tych marzeniach sennych najpiękniejszych. Ba ja się zastanawiałam czy się te pięć osób znajdzie.... No to CIESZY się serce Matki!! W międzyczasie tak zwanym, Matka prace swoje obiecała na cel szczytny (a tym kiedy indziej). Tak więc tuż po Candy resztę swych prac dostępnych Matka wyda. No to i może za nowe się wreszcie weźmie...

A tak na marginesie, całkiem z boku prezentuję taki oto sobie AGAT. Agat piękny jest. Według opisu sprzedawcy jego ma wymiary - 4,9 cm x 3,5 cm x 6 mm. Taki w mazaje zielono, brązowo, beżowo, rude - toteż i filc w takich kolorach go otula. Całość oczywiście spora - no bo i kamień z tych większych.
Można zawiesić na grubym łańcuchu, rzemyku lub sznurze. A może też stać się broszką. Jak kto woli.






Cudak o nazwie "Agat w zielonej puchowej kołdrze" (FMT46).

wtorek, 11 maja 2010

Malachit - dziwny kwiat w zieleniach

Oto coś nowego znowu. Miałam ja ci kamień przepiękny i duży i jakoś tak myślałam, myślałam aż wymyśliłam, że będzie taki dziwny. Kamień piękny to MALACHIT - duże koło o średnicy 35mm i grubości 8 mm. Umieściłam na ręcznie ufilcowanych "niby - płatkach" w różnych odcieniach zieleni. Dość duży on jest - wymiary trudno podać, gdyż kształt nieregularny, proporcje widać mniej więcej na zdjęciu z łapą mą.
Całość można zawiesić - u góry duży otwór (ja mogę dodać do tego gruby sznurek bawełniany w kolorze groszkowym, jak na zdjęciu). Dzięki temu, że otwór jest na prawdę duży można zawiesić sobie na własnym rzemyku (nawet takim z grubą zawieszką). Może też stać się broszką, bo równie ładnie wygląda przypięty. Matka może na stałe przymocować zapinkę do broszki, ewentualnie utrzyma się też po prostu na dużej agrafce.






Cudak o nazwie "Malachit w zieleniach" (FMT45). Sprzedam lub wymienię. Chyba. Bo zielenie to moje kolory i jakoś tak mi pasuje, ale ileż można mieć broszek....

poniedziałek, 10 maja 2010

Komplet w kolorach blue....

Z okazji braku okazji Matka ufilcowała sobie komplet. Brak okazji może nie do końca prawdą jest. Matka bowiem ostatnio w kolorze niebieskim się rozkochała, a jako że pojawiła się nagląca potrzeba zmiany garderoby :) - wśród nowych ciuchów króluje niebieski. I tak oto brak okazji stał się okazją do ufilcowania oto tego: broszka, trzy cieniutkie bransoletki i kolczyki.






---------------------

Przekazane dla MARCINA, wystawione na allegro.

wtorek, 13 kwietnia 2010

Filcowy wisior na .... lato

Rety, dawno bo dawno nic nie zrobiłam. Ale w końcu zrobiłam - coś nowego i innego. Filcowy wisior w całkiem nowym wydaniu - takim jakby bardziej na lato. Lżejszym, delikatniejszym i jakimś takim mniej ciepłym. No bo jakby tu nie patrzeć - filc bardziej z zima się kojarzy....
Oto moje coś. Przepiękny duży kamień: Rodochrozyt o wymiarach: 3,9 cm x 2,9 cm x 6 mm, został oprawiony w .... wełnę, ręcznie sfilcowaną. Użyte kolory wełny: odcienie różu, bordo i groszkowej zieleni ciekawie komponują się z odcieniami kamienia.
Zawieszony na sznurkach bawełnianych - w kolorach pudrowego różu i groszkowej zieleni.







Wisior "Chadzam w różach" (FMT43)

środa, 17 lutego 2010

Wesoło mi - prototyp

Matce ostatnio jakieś dziwadła w głowie siedzą. Siedzą i siedzą i czasami wyjdą. Oto jedno z takich dziwactw. Pokazuję, choć to "prototyp", znaczy że teraz będę nosić i sprawdzać jak się nosi.

Dziwak ten składa się wyłącznie z trzech nieregularnych korali czerwonych ("robaczywych") owiniętych zielonymi obwódkami z ręcznie sfilcowanej wełny. Jeszcze dekoracje z jedwabiu w kolorze biały, czerwonym i grafitowym i mnóstwo kolorowych rzemyków...






Wygrany przez NAYANKĘ na moim CANDY.