Nietypowe, oryginalne, niespotykane a czasem dziwaczne. Kolorowe, duże i małe... Najpierw były wyłącznie F I L C O T W O R Y ... Ale tylko krowa nie zmienia zdania i teraz jest wszystko co wychodzi spod matczynych rąk... Zapraszam więc na MATCZYNE WSZELAKIE WYTWORY

niedziela, 12 grudnia 2010

Co mnie urzekło...

Muszę po prostu muszę pokazać trzy rzeczy, które oczarowały mnie. Choć to nic nowego, ale jakoś tak nie miałam kiedy.

Rzecz numer jeden to króliki z wymianki jeszcze. Edyta sprawiła mi nimi ogromną frajde, bo zupełnie się tych królików nie spodziewałam, oczekiwałam tylko kosmetyczki z haftem (zresztą piękna jest). A tu wyjęłam z paczki cudne kroliki.
Zdjęcie pochodzi z bloga Edyty.


Druga rzecz to przepiękne literki, które zakupiłam dla córeczki przyjaciółki w poMyskowym świecie. Literki są na prawdę fajnym pomysłem na prezent, a w rzeczywistości są jeszcze fajniejsze niż na zdjęciach.



I na koniec coś specjalnego. Kolczyki, które dostałam w ramach wymianki z KosimArt. Krótko napiszę co o nich myślę: zakochałam się. Zdjęcie zupełnie nie oddaje ich uroku. Do tego kolczyki pięknie zapakowane a w środku garść kamyczków.

Zdjęcie pochodzi z bloga KosimArt.

poniedziałek, 6 grudnia 2010

*** W Y M I E N I Ę filcaka na przydasie ***

Dziewczyny scrapujące! Macie ochotę na coś mojego, to chętnie i to bardzo wymienię na scrapowe przydasie: tasiemki koronki guziczki kwiatki i inne że tak powiem pierdółki.
Mogę też podzielić się czesanką, jeśli ktoś chce dla odmiany pofilcować.

Poratujcie, bo mam wielką ochotę coś sobie wyskrobać na próbę....

Chętnych proszę o mila l.jasinska@ign.com.pl

niedziela, 5 grudnia 2010

Mikołaj idzie do kogoś.....

Czasu zbytnio na candy mikołajkowe nie mam, no to wymyśliłam inną zabawę. Ano taką. Że trzy filcaki mikołaj jutro zaniesie do kogoś... Właściwie do trzech różnych ktosiów. I będzie to całkowita niespodzianka, bo osoby te się nie spodziewają na pewno :D Adresy wygrzebałam z wcześniejszych wymianek lub od osób, któ®e coś kupowały ode mnie.

Tak więc Ho Ho Ho! Mikołaju nieś prezenty...

----------------------------------

No i jeszcze broszka, której nie pokazywałam. Taka trochę figlarna i zabawna. Broszka, na której wyjątkowo dużo się dzieje i jest bardzo kolorowa.



poniedziałek, 29 listopada 2010

czwartek, 25 listopada 2010

Brocha ulubiona ma

A skoro moja ulubiona, kolory musi mieć zwariowane..... No to ma: bordo i zielony, jeśli ktoś myśli, że nie pasuje, to się myli. Wygląda cudnie. Oczywiście, że broszka jest ręcznie filcowana. Cóż więcej dodać.... jeśli nikt się nie skusi ... będzie MOJA :)





Jednak nie będzie moja :D Będzie broszką numer dwa Kamili, broszkę numer jeden Kamila już nosi i chyba się podoba :)

PS. Nie jest tak cudownie jak wygląda. Matka jeszcze nie filcuje, wciąż pokazuje co ufilcowała gdy była jeszcze Matką Jednego. Teraz jako Matka dwojga co najwyżej ma czas by wrzucić fotki, w czasie gdy usypia syna. Na nic więcej MAtki jeszcze nie stać.... :(

wtorek, 23 listopada 2010

Spokojna i delikatna. Broszka w odcieniach blue....

Kolejna raczej prosta i delikatna broszka. Broszka składa się z dwóch warstw ręcznie ufilcowanej wełny merynosa: granatu (taki trochę ciemny chabrowy) i szarości. Z wierzchu udekorowana kamyczkami w kolorze turkusowym oraz biało-beżowo-szarym. I jeszcze trochę granatowej czesanki tu i ówdzie...

Kolory w rzeczywistości trochę żywsze...



sobota, 20 listopada 2010

Broszka prosta i elegancka

Broszka ta jest chyba największa z prezentowanych, ale też najmniej się na niej dzieje. Zdecydowanie dla miłośniczki prostych form i oszczędnej biżuterii. Dwie warstwy ręcznie filcowanej czesanki: ciepły delikatny beż i ciemna melanżowa szarość. Zaledwie cztery kamyczki i odrobina dofilcowanej c zesanki w kolorze pomarańczowym i bordo.



piątek, 19 listopada 2010

Broszka pierwsza - brązowo różowa

Niedostępna, trafiła do Kamili

To moje ostatnio ulubione połączenie zestawienie kolorystyczne.... bardzo modne w ubrankach niemowlęcych :) Ale broszka powstała w erze przed-niemowlęcej, więc proszę bez skojarzeń.
Broszka składa się z dwóch warstw ręcznie ufilcowanej wełny merynosa: ciemnego brązu i ciemnego mocnego różu. Z wierzchu udekorowana kamyczkami w kolorze różu i hematytowymi kulkami.

Kolory na zdjęciach są niestety przekłamane trochę, cóż słońca brak....Różowy w rzeczywistości jest znacznie ładniejszy


czwartek, 18 listopada 2010

BROSZKI, BROSZECZKI dla każdej dzieweczki

Leci czas nie wiadomo kiedy. Tak leci, że po prostu czasu na nic nie mam. Przez ponad miesiąc się zbierałam do zrobienia zdjęć broszek, w końcu dzisiaj sie zebrałam i co..... zdążyłam zrobić ledwie kilka zbiorowych. Zatem pokażę co mam do zaoferowania a bardziej szczegółowe fotki z czasem.
Moje broszki ręcznie filcowane zdobione kamykami różnymi, kolory do wyboru. Idealne do płaszcza, jesiennych swetrów, szalika lub torby. Jeśli komuś coś wpadnie w oko i chciałby lepsze zdjęcia proszę pisać, w pierwszej kolejności zrobię fotki.